Jak zablokować konto adsense nielubianemu koledze? czerwiec 16, 2007
Ponieważ kurs “oszukiwania adsense” jest ciągle w drodze, a ludzie odwiedzający tego bloga są najwyraźniej bardzo niecierpliwi postanowiłem przygotować trochę inny artykuł.
Wiem, że to co zaraz napiszę może wstrząsnąć osobami zarejestrowanymi w adsense, ale cóż… raz się żyje.
Regulamin adsense jest tak wymyślony, żeby chronić w jak największym stopniu… no kogo? Taki krótki quiz… 10 sekund na odpowiedź… tik tik tik tik tik…
“REKLAMODAWCÓW” - pada odpowiedź jednego z was. No cóż… wiemy już jedno na temat osoby, która udzieliła właśnie takiej odpowiedzi - jej konto zostało kiedyś zablokowane przed google. Właśnie takie zdanie można przeczytać w wiadomości e-mail w momencie zablokowania konta, a dokładniej:
“Dowiedzieliśmy się, że na Twojej stronie zostały wygenerowane
nieprawidłowe kliknięcia. Dlatego też postanowiliśmy zablokować Twoje
konto. Prosimy zrozumieć, że podjęliśmy te kroki, aby chronić interesy
reklamujących za pomocą AdWords.”
Czyli wszystko jasne… błąd! To tylko taka ściema - paplanina google, które tak naprawdę reklamodawców ma głęboko w … (kolejny quiz, gdzie? ;)).
Podaję prawidłową odpowiedź - proszę się jej nauczyć na pamięć.
“Regulamin adsense jest tak wymyślony, aby chronić w jak największym stopniu Google i tylko Google“.
Zgodnie z regulaminem Google może zrobić wszystko, a i tak prawo będzie po ich stronie. Mogliby napisać w jednym z punktów: “mamy prawo zabrać twoją nerkę w przypadku nieprawidłowych kliknięć”. I co? Problem przeszczepów zostałby rozwiązany w ciągu paru miesięcy.
Teraz drugie pytanie - a kogo regulamin adsense chroni najmniej? Czytelnicy tego bloga, należący do osób o najwyższym ilorazie inteligencji (ale się teraz pięknie podlizałem, odwiedzalność bloga powinna skoczyć przynajmniej kilkukrotnie do góry ;)) nie powinni mieć problemu ze wskazaniem prawidłowego rozwiązania. Prawidłowa odpowiedź to oczywiście:
“Regulamin adsense chroni najmniej wydawców reklam adsense“. Czyli co? Czyli Ciebie (o ile masz jeszcze konto adsense).
Co to oznacza - chyba nie muszę pisać. Ale chcę - więc napiszę. Oznacza to mniej więcej tyle, że google nie zrobi nic jeśli postanowisz złamać regulamin za kogoś. Po co miałbym to robić - zapytasz.
Załóżmy, że jesteś osobą bardzo zawistną (to tylko założenie, przecież osoby zawistne nie czytają tego bloga) i nie lubisz ludzi, którzy zarabiają więcej od Ciebie. Postanawiasz utrzeć nosa takiej osobie i … tutaj z pomocą przychodzi właśnie wszechmocny regulamin adsense. Daje on wiele możliwości zadziałania na szkodę innej osoby.
Co na to google? Kompletnie nic - przez kilka lat nie pofatygowali się, aby zabezpieczyć interesy wydawców reklam. Problem jest znany od czasu kiedy adsense startowało i od tamtego czasu jest olewany przez “najbardziej dochodową wyszukiwarkę”.
Takie coś jest im przecież na rękę. Ilu jest zawistnych/złośliwych ludzi w internecie - statystycznie conajmniej połowa :). Niech tylko niewielki ułamek skorzysta z możliwości jakie daje regulamin i google nie będzie musiało zapłacić złamanego centa niektórym wydawcom.
Co można zrobić znając stronę np. konkurencji na której są wyświetlane reklamy adsense? Wystarczy przeczytać regulamin i zacząć działać. Na początek wybieramy jakąś zakazaną praktykę z regulaminu. Pierwsza z brzegu:
” Użytkownik nie ma prawa w żadnym wypadku upoważniać ani namawiać stron trzecich do: (i) bezpośredniego lub pośredniego generowania zapytań, Zdarzeń polecania , śladów odwiedzin lub kliknięć Reklam , Odsyłaczy , Wyników wyszukiwania lub Przycisków do polecania za pomocą zautomatyzowanych, wprowadzających w błąd, nieuczciwych lub innych niedozwolonych środków, w tym — bez ograniczeń — poprzez ręczne powtarzanie kliknięć, stosowanie robotów lub innych automatycznych narzędzi wysyłających zapytania i/lub generowanych komputerowo zapytań oraz/lub nieupoważnione wykorzystywanie innych usług i/lub oprogramowania służących do optymalizacji mechanizmu wyszukiwania; “
Podkreśliłem najciekawsze fragmenty w tym bełkocie. Co można z tym zrobić? Wystarczy klikać w reklamy codziennie po 2 - 3 razy. “Zaawansowany algorytm google” wykryje to i zakwalifikuje stronę konkurencji do tych łamiących regulamin. Nasza aktywność nosi znamiona “klikania w reklamy z pośredniego lub bezpośredniego polecania właściciela serwisu”. I co? I ban gotowy - nie ma możliwości udowodnienia, że nie działaliśmy na zlecenie tylko z własnej nieprzymuszonej woli.
W ten sposób możemy wspomóc google, obniżyć ich wydatki na wydawców. Szkoda tylko, że trzeba to robić bezpłatnie, bo jak na razie google nie płaci za celowe blokowanie kont. Ale może kiedyś… kto wie ![]()
a Kolega doprowadzil juz do takiego bana inne konto, czy tylko puszcza tzw. wodze fantazji?
Mnie strasznie wkurza jak kumpel sie chwali ile to wczoraj wyciagnal z adsensa
Chyba skorzystam z twoich rad i mu pomoge zarobic 
Zarty na bok, ciekawe czy taki prosty pomysl wogole zadziala.
Pewnie zadziała, ale po co komuś niszczyć powiedzmy lata pracy? Ja jeden serwis prowadze od 4 lat i nagle jakby ktos mi naklikał bana, to z lekka bym sie wkur…
Nie lubie osób zazdrosnych, jesli jedni dochodzą swoich “majątków” ciezką praca to jest to ICH, zarobione, własne, a inni tylko patrzą jak udupic… wrrrr
Artykuł ukazuje tylko niedoskonałości w progamie
miejmy nadzieje, ze google w niedlugim czasie zajmie sie i tym tematem.
Pozdrowienia dla autora strony, z ciekawoscia tutaj zagladam co jakis czas. Tak trzymac, dobrze, jak jest osoba, ktora ukazuje takie błedy, która mówi otwarcie, a nie tylko chwali google, jakie to nie jest fajne i wspaniałe, bo dało nam AS…
Zadziała na pewno. Wcześniej czy później osoba która ma takich pomocników straci swoje konto. Czytałem już tyle artykułów na ten temat, że naprawdę głowa mała.
Szkoda, że Google nie robi sobie z tego nic i olewa ludzi którym jakiś pacan naklikał w reklamy
dla mnie metoda usuwania konkurencji przez klikanie w ich reklamy żałosna i zasługująca na największe potępienie !!! tacy ludzie z reguły nie mają sumienia
Niestety kiedyś padłem ofiarą takiego zachowania. ponad 200$ poszło się ******.
Ofiarą takiego zachowania padło tysiące (jeśli nie dziesiątki tysięcy) wydawców, a problem od paru lat jest nierozwiązany.
Sposob najwyrazniej wciaz dziala, znajomi potracili konta przez nieprawidlowe klikniecia - sami ich nie generowali. I co? I google to nie obchodzi.
To jest bez sensu!! Jak to czytam to wydaje mi się że to Google to jakaś mała firemka z Włoszczowej..
myśle jednak, że to troche przesada i od kilku klików sie konta nie pozbęde.. co nie zmienia faktu, że regooglamin jest beznadziejnie sformułowany jeżeli chodzi o wydawców. Zawsze jak się loguję na konto to czekam na komunikat, że zostałem zbanowany bo nie dotrzymałem punktu 14858693 regulaminu..
Fajnie by bylo jakby google wymyslil jakis system uniemozliwiajacy takich praktyk.Zastanawiajace jest to ze pomimo iz w google pracuja specjalisci , ludzie inteligentni (na pewno takich tam sie znajdzie
)
nie potrafia owego sytemu wymyslic.Tak jak ktos wspomnial , ktos ma niezly zarobek od kilku lat a tu jakis zawistny czlowiek swoim dzialaniem zablokuje konto.
wymyśliłem patent na samodzielne klikanie, niestety wyszło na to że nie zdążyłem dopracować swojego planu bo dostałem bana ;] 280 $ poszło się jebać a na odwołanie odpowiedział automat.
mniejsza o to … pewnie i tak założe na kogoś nowe konto.
jednak potrzebny jest sposób na … zabezpieczenie reklam google przed takim czyms
MÓJ POMYSŁ
reklama google jako jedna strona w frame i z osobnymi statystykami. co dajlej? jak sprawdzić kto na co kliknął i ile razy z jakiego ip?
tego wam już nie powiem
właśnie ja tak poległem w adsense :/ ktos namawiał do klikania na moja stronę (całe szczęście straty nie były wielkie), ale teraz sie odpłace upoluje jakąś strone i namowie do klikania !
Zapewniam ,że działa - test wykonałem na swoim “testowym” koncie Goooooggggglllle i ….
- ale nie dla wszystkich .
Piękna sprawa
jeden wielki przekręt można zrobić.
No, no. Masakra z tymi banami.
A google co??
Siedzi i zawija je w te sreberka.
Zawija oczywiście kasę zdobytą (zaoszczędzoną) w ten sposób.
Właśnie dlatego nie chcą się tym zająć!!!!!!!!
No widzisz.
A ja chciałem zrobić podobną stronkę Anty-Googlową
A tu popatrz - niespodzianka.
Ale w 100 a nawet więcej % zgadzam się z tym co tu jest napisane - Google chroni samego Siebie.
A najlepsze jest to, że po zamknięciu konta wydawcy wcale nie zwracają kasy reklamodawcom, co powinni uczynić…
[...] Właśnie wpadłem na wspaniały pomysł, którego jeszcze nikt nie zrealizował - a nawet jeśli, to jakoś nie potrafię znaleźć niczego, co by było dość aktualne. Pomysł jest dość prosty: dać do zrozumienia Google - co zapewne się nie uda, ale liczy się intencja - że źle postępuje zarówno z wydawcami, jak i reklamodawcami. Regulamin Google chroni ich, i TYLKO ich. Nikogo więcej - ani wydawców, ani reklamodawców. Mogą każdej osobie, w każdej chwili zablokować konto nie podając przyczyny, mogą nie odpowiadać na maile, co bardzo wyraźnie zaznaczają w swojej korespondencji, i z czego korzystają. Długo by wymieniać listę takich zapisów i złych praktyk Google. Dlatego postanowiłem zrobić nowy portal “AntyGoogle - portal poszkodowanych przez Google” oraz ogólnopolską(?) akcję “klikajcie w reklamy” - chociaż z tym drugim się zastanawiam, bo niektóre osoby zostaną dość mocno pokrzywdzone, ale trzeba dać Google do zrozumienia, że źle postępują, a Ci, na których niekorzyść wydaja “wyroki” nie maja jak się bronić. Oto kilka ciekawych stron na ten temat: Gazeta.pl Forum Gazeta.pl Internet Standard A ten najciekawszy: Google Nonsense [...]