Google NonSense aka AdSense

bogaci nie muszą grać fair…

Koniec Gooogle! Najwyższy czas… sierpień 22, 2007

Kategoria wpisu: Wisielczy humor, adsense, google, oszuści — admin @ 12:20 pm

Wiele czasu upłynęło od ostatniego wpisu na tym blogu. Niektóre osoby związane zapewne z google (bo kto inny to czyta) sugerowały nawet że autor (czyli ja) zarobił kupę kasy na adsense i wyjechał na zasłużone wakacje. Toż to skandal! Wypraszam sobie takie insynuacje! Nie upadłbym tak nisko, żeby wypoczywać za pieniądze należące do zablokowanych wydawców.

Wstydźcie się czytelnicy (zwłaszcza jeden powinien się wstydzić ;-)), bowiem moje wakacje nie zostały opłacone przez brudne pieniądze z google. Powiem więcej… wogóle nie było żadnych wakacji :P.
Wszyscy, którzy żałują mej osoby są proszone o przesłanie odpowiedniej kwoty na moje konto (podany zostanie na dole ekranu ;)). Proszę nie ociągać się z wpłatami, bo mogę nie mieć co jeść (odkąd google zablokowało moje konto smakuję jedynie suchy chleb… dla konia oraz stary i zapleśniały smalec zeszłoroczny… więc miejscie litość). Muszę chyba założyć konto na swojego brata, wrzucić go tutaj i poprosić szczerze o naklikiwanie. Czy myślicie, że to dobry pomysł? Ja uważam, że genialny tylko jest jeden problem natury organizacyjnej… nie mam brata :(. I co ja teraz mam zrobić. Sąsiedzi już mają swoje konta adsense i nabijają kasę, a ja przymieram głodem i nie mam za co wyjechać na wakacje.
Ale kto powiedział, że wszyscy muszą jeść i wypoczywać. Nie znalazłem takiej strony na google, to znaczy że takiego przepisu nie ma.
Idąc dalej tym torem można stwierdzić, że tak naprawdę NICZEGO NIE MA! Skąd ta myśl? Ano stąd, że w dniu dzisiejszym zdarzyła mi się naprawdę przyjemna chwila (i nie chodzi tutaj o żadne czynności wsuwowo-wysuwowe, ani inne).
Otóż około 13:30 pragnąc (oj tak, to dobre słowo) znaleźć jakąś istotną informację (w megatonach spamu okupującego pierwsze wyniki google, dodajmy) moim oczom okazał się taki oto przerażający widok.

UWAGA! Osoby o słabych nerwach proszone są o natychmiastowe zaprzestanie czytanie tego artykułu.

Dobra… ostrzegałem. Oto co zobaczyłem:
koniec google

Czyli co? NIC! W jednej chwili google jest, a w drugiej go nie ma. Czy można chcieć więcej? Oczywiście, że można. Wiele osób (w tym ja) chciałoby, aby taki stan utrzymywał się dłużej (np. przez rok, 5 lat :P). Jakież było moje zdziwienie, gdy absencja google zaczęła się przedłużać. Wiele myśli kłębiło się w mojej głowie. Czy wreszcie jakiś dobry wujek prokurator wyciągnął im wtyczkę.
Ta chwila na zawsze utkwi w mojej pamięci… do czwartku ;). Musiałem uwiecznić tę chwilę dla potomnych. Oto strona google w przeglądarce Internet Explorer 7 (wcześniejsze zdjęcie było zrobione w Operze, gdyby ktoś jeszcze nie znał).
google nie działa
Dla osób nie przepadających za Operą jak i IE przygotowałem prawdziwy rarytas! Strona google oglądana przez najnowszą wersję samego… OgnistegoLisa (czyli… FireFoxa).
google nie działa

Chyba wystarczy tych niespodzianek, wkrótce powstaną zapewne specjalne tapety na pulpit i na komórki. Jacyś chętni na tapetę z autografem ? :)
Pamiętajcie - “jeśli czegoś nie ma w google, to to nie istnieje” - dziś przez kilka minut NIC NIE ISTNIAŁO!! :)
Korzystajcie z życia póki google działa…

 

13 Responses to “Koniec Gooogle! Najwyższy czas…”

  1. MSiE Says:

    hyhy, fajne to xD a z z artem na temat oszukiwania adsensów? xP

  2. admin Says:

    Oszukiwanie adsense jest bardzo nieetyczne :). Długo nad tym myślałem i doszedłem do wniosku, że ewentualne wskazówki użyte w niewłaściwy sposób doprowadziłyby wiele osób do utraty konta. Dodatkowo skoro sam nigdy nie oszukiwałem adsensa, to czemu ktoś inny chciałby to robić :-|. Ale może kiedyś, w momencie zwątpienia :)

  3. MSiE Says:

    taaaa, teraz to nieetyczne ^^ ja bym powiedział raczej niemożliwe na dłuższą metę, chyba ze ma sie smykałkę do programowania i troszkę chęci. ale na krótszą metę chyba jest pewien sposób, a przy sportch chęciach można zarobić naprawdę wiele, ale to przecie nieetyczne wiec nie opisuję ;p [no i na razie niepewne xD]

  4. lol Says:

    taa admin tej strony po prostu dostał (pewnie słusznie) bana i teraz mści się na google i pisze jakieś bzdury na ich temat. dodatkowo zarabiając na tym niezłą kasę bo takie stronki pewnie cieszą się dużą popularnością. Załośc…

  5. admin Says:

    Panu “lol” polecam czytanie ze zrozumieniem, naprawdę życie stanie się prostsze :)

    Z Twojej wypowiedzi najbardziej podoba mi się to “(pewnie słusznie)”. Twoja pewność wyrażona w nawiasie zabija swoją stanowczością. Sam pośrednio przyznajesz mi rację - bo skoro można dostać bana od adsense “pewnie słusznie”, to można i dostać “pewnie niesłusznie”. Dzięki!!

    Faktem jest, że strona zarabia na siebie - od początku zarobiła dokładnie 0zł i 0 gr. Zamierzam przejść na emeryturę w najbliższym czasie.

    p.s. Na wakacjach jest super, polecam wszystkim :)

  6. Google oszusci Says:

    Nie myslalem, ze to napisze.
    Wydawalo mi sie, ze firma z zagranicy nie moze oszukiwac tak samo, jak polacy (celowo z malej litery). Okazalo sie inaczej.
    Google to oszusci i tyle. Zlodzieje!!!
    Jakie sa powody zbanowania towjego konta?
    1. zarobiles za duzo
    2. konkurencja naslala bota
    Google przy swoich botach nie radzi sobie z zadnymi wyludzeniami, wiec posluguje sie jedynym sluszym sposobem: banowanie kont KLientow i wydawcow.
    Posrana firma. Zaproponujmy bojkot google! Pamietacie, ze kiedys nie bylo google i bylo fajnie?
    Moze faktycznie nadszedl czas na koniec wykorzystywania nas przez boty?
    Jesli nie, to znaczy, ze zaliczacie sie do UKLADU.
    Pozdrawiam
    Bill Gates

  7. maniek Says:

    Rozumiem, ze kolege wlasnie google potraktowalo banem.

    Wspolczuje i chociaz nie wiem jak to jest byc zbanowanym w google, to mam kilku znajomych ktorzy potracili konta zupelnie nieslusznie.

    Troche boje sie, ze z moim kontem bedzie to samo i wlasciwie nie wiem jak temu zaradzic.
    Uzywam adsense wylacznie zgodnie z regulaminem, nie stosuje metod wymuszania klikniec (czy to przez namawianie czy tez przez umieszczanie reklam tak aby kliknac przypadkowo). Na moich stronach adsense jest tylko jako dodatek - oznaczony wyraznie jako reklama, nie ma mowy o wprowadzaniu w blad. Niestety nie czuje sie zbyt pewnie i naprawde szczerze boje sie ze strace to zrodlo utrzymania (tak, utrzymania, zarabiam naprawde sporo jak na polskie warunki). Kiedy google zacznie dbac o wydawcow?

    Chociaz nie pracuje ciezko, to juz malo co nie osiwialem przez ten ich durny regulamin :(

  8. Sip Says:

    a czy ty przypadkiem nie uzywasz proxy? chociaz w 3 przegladarkach to przesada…

  9. rejv66 Says:

    Również współczuje wszystkim, którym Google zablokowało bez powodu konta AdSense.

  10. Neo Says:

    Ale sie wkur…. google zablokowalo mi konto i nie moge sie nawet zalogowac. 200$ wyparowalo.
    Zlodzieje, zlodzieje, zlodzieje !!!

  11. explorator Says:

    Zawodowo zajmuje sie czerpaniem dochodow z reklam internetowych na swoich serwisach
    google zabanowalo mi przez kilka ostatnich lat ok 15 kont,
    wszystkie bezzasadnie
    szczegolnie chetnie banuja za nieprawidlowe kliki gdy konto przekroczy sume 3 k $ do wyplaty :)
    dlatego staram się rozkladać ruch na wiele kont
    To są najgorsi oszuści z jakimi mialem do czynienia w internecie

  12. explorator Says:

    aha, dodam jeszcze wazne info dla tych którzy chcą załozyc sobie drugie konto na inna osobę:
    do logowania używać Tor + ID-Blaster + FF z User Agent Switcher
    bo inaczej to “odkryją” ze jest powiązane z kontem zablokowanym wczesniej (ale to dopiero jak nowe konto sięgnie 3 k $) :D

  13. Arytmetyk Says:

    Wlasnie na moim koncie adsense pojawilo sie pierwsze 10 $. PO tym co tu czytam bedzie ciezko dociagnac do setki…

Leave a Reply