Google NonSense aka AdSense

bogaci nie muszą grać fair…

Dobroć google nie zna granic. czerwiec 17, 2007

Zaszufladkowany do: Ogólnie, adsense, google, złodzieje — admin @ 11:15 pm

I zapanowała chwila powszechnej szczęśliwości wśród wydawców non-sensa. Ale zacznijmy od początku:

“I 8 dnia google powiedziało… “dość sabotażu” i… to było dobre. I zstąpił na wydawców wszelakich duch szczęśliwości… i poczuli ulgę Ci, którzy byli prawi… i widziało google, że… to było dobre”
(księga XLVI, “Otwarty List Wydawców Do Wszechmocnego G” – werset 231).

(więcej…)

 

Jak oszukiwać adsense, żeby cię nie zbanowali? czerwiec 8, 2007

Zaszufladkowany do: Ogólnie, adsense, google, oszuści — admin @ 4:45 pm

To pytanie zadaje sobie zapewne bardzo wielu internautów. W końcu pieniędzy nigdy za wiele, dlaczego więc nie spróbować? Dodatkowo Google jest tak bogate, że parę tysiączków nie zrobi im żadnej różnicy.

Patrząc z moralnego punktu widzenia nasze działania niczym nie będą się różniły od działań monopolisty. Google leci z nami w kulki – oszukując na każdym kroku (blokując konta, zaniżając zarobki z reklam, nie naliczając kliknięć itd. itp.) – może nie powinniśmy pozostać im dłużni.

Decyzja podjęta! Będziemy oszukiwać Google i trzepać kasę. Na pewno zastanawiacie się jakież to wymyślne techniki będziemy stosować. Napiszę jedno, niektóre z tych technik pozwalają na korzystanie z programu adsense bez żadnych ograniczeń. Google nie zainteresuje się nami i nawet jeśli jakaś złośliwa bestia (czyt. twoja konkurencja) postanowi złożyć donos na nasze praktyki, to google i tak go… delikatnie mówiąc… oleje.

Sposób, który przedstawię poniżej to tzw. złoty smrode… znaczy się środek. Dostaniecie całą rozpiskę “co, gdzie, kiedy” i ilustracje “jak działać”. Wiedza, którą wam przekażę mogłaby przynieść mi zyski porównywalne z Arabią Saudyjską, ale zdecydowałem oddać ją w wasze chciwe ;) rączki całkowicie za darmo. Pamiętajcie tylko, gdy już osiągniecie wymarzone miliony zamieśćcie chociaż podziękowania na tym blogu.

Pewnie czekacie z niecierpliwością na jakieś informacje. Wiedząc o tym, zastosuję pewien chwyt, którego nauczyłem się podczas oglądania np.”M jak miłość”  – ciąg dalszy w następnym artykule. Bądźcie tutaj pierwsi gdy zacznie się rewolucja!

 

Tania siła robocza – boty maj 10, 2007

Zaszufladkowany do: Ogólnie, google, oszuści — admin @ 8:19 pm

Zakładam oczywiście, że przynajmniej raz otrzymaliście jakiegoś maila od google. Zakładam również, że wasze konto adsense zostało zbanowane. Jeśli nie to i tak pozwalam Ci czytać dalej (wspaniałomyślny jestem, nie ma co).

Pierwszą rzeczą jaką robi osoba zbanowana (poza myślami samobójczymy of course ;) ) jest chęć pokazania google, że jesteśmy niewinni. Pomijam tutaj kwestię uczciwości (ponieważ wszyscy ludzie są z gruntu rzeczy dobrzy, czy jakoś tak – nigdy nie uważałem na zajęciach z filozofii). Czasem istnieje możliwość, że nasze konto zbanowane zostało całkowicie zasadnie, ale nie zawsze tak jest. Co więc robimy, aby oczyścić nasze dobre imię z zarzutów oszustwa? Jak to co… wysyłamy maila do google! (hura!) (więcej…)

 

Dziękujemy za współpracę… spadaj! maj 9, 2007

Zaszufladkowany do: Ogólnie, adsense, oszuści — admin @ 8:44 am

Dostałeś może kiedyś maila w takim tonie od google adsense? Oczywiście nie było w nim takiej linijki, ale… wiadomo o co chodzi.

Google postanowiło ochoronić reklamodawców i zablokować twoje konto, dodatkowo zabierając pieniądze, które zarobiłeś. Jaka była przyczyna? Nieprawidłowe kliknięcia (zapewne, przynajmniej w większości przypadków są to nieprawidłowe kliknięcia).

Mogę się założyć, że kiedy dostałeś takiego maila, to od razu sobie pomyślałeś: “Jak to do cholery? Jakie nieprawidłowe kliknięcia? JESTEM NIEWINNY”. W wielu przypadkach tak właśnie jest, ale to nie znaczy że masz prawo posiadać konto adsense. (więcej…)

 

Witam! maj 9, 2007

Zaszufladkowany do: Ogólnie — admin @ 8:14 am

Witam na moim blogu poświęconym programowi Google Nonsense… znaczy się Adsense.